Aniołek

Zdjęcie główne działu Aniołek

Beata Pawlak - ANIOŁEK

 

       Autorka  była reporterką, podróżniczką i dziennikarką "Gazety Wyborczej". Zginęła w 2002 r. na wyspie Bali. Jej książkę wydało wydawnictwo Agora w 2013 r.

       Główna bohaterka - Karolina Ptak - często modliła się do Anioła Stróża, jego drewnianą figurkę stawiała  na stoliku obok budzika. Jej mąż Mateusz był artystą stolarzem, pełnił funkcję dyrektora tartaku, był też strażakiem. Przeżył ze swoją żoną około 50. lat. Karolina jako 15-letnia dziewczyna uczestniczyła w powstaniu warszawskim, po wojnie zdobyła zawód magistra farmacji. Przez całe swoje życie była osobą zorganizowaną, zapobiegliwą. Jako matka wychowała córkę Maciejkę (ta postać przypomina samą autorkę) i syna Macieja, była babcią dwojga wnucząt. Gdy umarł jej mąż - jak powiedziała "nieprofesjonalnie" - będzie wspominała całe swoje życie: od udziału w powstaniu warszawskim, przez naukę i życie w czasie PRL-u i w czasie Solidarności.   

       Wspomnienia obejmują rok od pamiętnego snu, w którym czuje się trupem, aż do śmierci własnej, do której przygotowała się "profesjonalnie". W jej wspomnieniach obecny jest zmarły mąż, którego kochała, a on przez całe swoje życie zdradzał ją z różnymi kobietami. To w tych wspomnieniach stawia sobie pytanie: jak mogła wyjść za niego za mąż, jak mogła przeżyć z nim prawie pół wieku? Dewizą życia Karoliny było stwierdzenie:"...świat powinien się toczyć według określonych reguł...politycy powinni być uczciwi, lato gorące, zima mroźna, a małżeństwo do grobowej deski".

       My jednak wiemy, z własnych doświadczeń, że te hasła zupełnie się zdewaluowały.

 Mateusz, po śmierci, śnił się nie tylko Karolinie, spotykały go w snach jego kochanki, a potem mieszkańcy miasteczka, co Karolina ironicznie określiła: kochał miłością " wielokulturową".

      Próbowała logicznie oceniać otaczającą ją rzeczywistość. Powtarzała sobie:" nie pozwól, żeby twoje marzenia zarosły chwastami". W myśl tego stwierdzenia odszukała swego dowódcę z powstania w Warszawie, zaprzyjaźniła się z nim, a on zaproponował jej małżeństwo, niestety zmarł.  Ten epizod udowadnia, że na miłość nigdy nie jest za późno. W końcu uświadomiła sobie, że otaczający ją świat istniał dzięki jej ciekawości. Zrozumiała, że "...ciągle bierzemy udziął w jakiejś wojnie, nawet jeśli jesteśmy od niej oddaleni o tysiące kilometrów, że wojny będą trwały, nadal silniejsi będą panować nad słabszymi, bogaci będą coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi."

      Książka chwilami wydaje się zabawna, chwilami banalna, ale niektóre sekwencje wypowiadane przez Karolinę posiadają głęboki sens, pozwalają zrozumieć jej postępowanie - wybaczenie niewierności mężowi. Uświadamiają czytelnikowi, że właśnie śmierć w życiu każdego człowieka jest pewna, wszystko inne jest niepewne, a śmierć w życiu ludzkim daje się oswoić.

       Po lekturze książki nasuwa się refleksja: czy każdy z nas nie chciałby zaistnieć w świadomości żyjących, czy  nie chciałby zaistnieć w cudzych snach?

 Karolina była pogodna do ostatnich chwil swego życia, bo wybaczyła, bo sprawdziło się powiedzenie Magdaleny Tulli - Jeśli nie przebaczysz, nie będziesz żył jak człowiek, a ja dodam, nie będziesz umierał jak człowiek.

 Książka dostarcza czytelnikowi wiele spraw do przemyślenia, podkreśla, że każdemu człowiekowi potrzebna jest obecność drugiego człowieka.

 

 

DKK Wągrowiec,grudzień 2016 r.                                        Elżbieta Muszyńska

 

Galerie

Zobacz ostatnie galerie z wydarzeń w naszej bibliotece

Zdjęcie galerii Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

  • 10.10.2017

Zdjęcie galerii Odjazdowy Bibliotekarz 2017

Odjazdowy Bibliotekarz 2017

  • 19.06.2017

Zdjęcie galerii Tydzień Bibliotek 2017

Tydzień Bibliotek 2017

  • 24.05.2017

Zdjęcie galerii Światowy Dzień Książki

Światowy Dzień Książki

  • 10.05.2017

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2016 - Powiatowa Biblioteka Publiczna