Czarne skrzydła 2

Zdjęcie główne działu Czarne skrzydła 2

Czarne skrzydła   Sue Monk Kidd

 

      "Czarne skrzydła" to powieść amerykańskiej pisarki Sue Monk Kidd, ur. w 1948 r.. Książkę wydało Wydawnictwo Literackie w 2014 r., a przełożyła na język polski Marta Kisiel-Małecka. Powieść składa się z sześciu części, a wydarzenia obejmują lata od 1803-1838. Traktuje o czasach niewolnictwa w Ameryce, w Karoline Południowej.

       Głównymi narratorkami są Sara Grimke i jej niewolnica Hetty. Ich relacje o  Ameryce  są

wspaniałe, a jednocześnie okrutne i stanowią treść powieści. Obie narratorki wbrew obowiązującym konwenansom, a także wbrew obowiązującemu prawu, zaprzyjaźniają się, chociaż Sara jest córką sędziego sądu najwyższego Karoliny Południowej, a Hetty - nazywana Szelmą - jest czarnoskórą niewolnicą, którą Sara otrzymała w prezencie, gdy skończyła 11 lat. Ich przyjaźń była trwała i serdeczna. Sara również zaprzyjaźniła się z najmłodszą siostrą Angeliną, której została matką chrzestną, za zgodą apodyktycznej matki. Pragnęła zostać prawnikiem, co w ówczesnej Ameryce było niemożliwe, bo kobiety nie mogły być prawnikami. Nie chciała też, by Hetty stanowiła jej własność jako niewolnica. Nauczyła ją czytać, co ojciec Sary uznał za "podważanie instytucji i praw wedle których żyje Ameryka". Sara pielęgnowała w sobie maksymę zaczerpniętą z Woltera: "Każdy człowiek ponosi winę za całe dobro, którego nie zrobił".

     Pisarka pokazuje w swej powieści świat kontrastów; z jednej strony życie białych, szczególnie rodziny Grimke, a z drugiej okrucieństwo wobec niewolników. Kary wymierzane niewolnikom były niewspółmierne do przewinień i okrutne, wymierzano je w obecności innych niewolników, ku przestrodze pozostałych. Do podstawowych grzechów niewolników należały:kradzież, nieposłuszeństwo, lenistwo oraz wywoływanie hałasu. Z powieści poznajemy prywatne życie niewolników. Matka Hetty pielęgnowała obyczaje czarnoskórych, opowiadała o tym, że kobiety w Afryce wybierały sobie "duchowe drzewo, chowały w nim swoje dusze, by mogły w nim żyć i żeby nie spotkało je nic złego."

Właśnie matka Szelmy, a później ona sama szyły pamiątkowe kapy ze skrawków różnokolorowych materiałów. Były one rodzajem pamiętnika zastępującego pismo, bo niewolnicy nie umieli pisać.

Matka Hetty nie lubiła zginać karku, twierdziła, że gdy człowiek raz to zrobi, czekają go klopoty.    Niektórzy niewolnicy próbowali się wyzwolić z jarzma niewolnictwa, a w Charlestonie przygotowywali rewoltę, będacą wyrazem sprzeciwu wobec niewolnictwa. W jej przygotowanie włączyła się Szelma, jednak miejscowa policja zapobiegła rewolcie, a jej przywódców skazano na śmierć przez powieszenie.

      Książka od pierwszych stron przykuwa uwagę czytelnika, pozwala przeżywać dramaty białej kobiety Sary i czarnej niewolnicy Szelmy. Obie próbują wbrew panującemu prawu i obyczajom, realizować swoje marzenia. Sarę wspomaga młodsza siostra Angelina. Sprzeciwiają się nie tylko niewolnictwu, ale walczą także o prawa kobiet. Autorka wyjaśnia, że wiele faktów i osób historycznych wspomogła fikcją, by opowieści były bardziej sugestywne. Zastanawiające jest to, dlaczego dwie córki pana Grimke wcześnie zrozumiały, że "niewolnictwo to system z piekła rodem". Zagadkowa też jest ostatnia scena powieści.Sara i Szelma z pokładu parowca żegnają Charleston. Na wzmagającym się wietrze łopocą woalki dziewczyn, a Szelma słyszy łopot czarnych skrzydeł. Czy ów trzepot przyniesie wolność niewolnikom? Na pewno budzi nadzieję. Warto w tym miejscu przypomniec, że niewolnictwo w USA zostalo całkowicie zniesione po wojnie secesyjnej (1861-65).

 Ksiązka - moim zdaniem - bardzo interesująca. Rozważając losy bohaterów, a przede wszystkim niewolników przypomniały mi się słowa Zofii Nałkowskiej z Medalionów "Ludzie ludziom zgotowali ten los". To biali Amerykanie zgotowali tragiczny los niewolnikom z Afryki, zmuszając ich do katorżniczej pracy na plantacjach i wymierzając kary nieproporcjonalne do przewinień.

 Czytając powieśc Sue Monk Kidd,warto pomyśleć o pięknej Ameryce, ale warto też pamiętać, że niewolnictwo zawsze będzie hańbą dla tego wspaniałego kraju.

Książka może się podobać, bo autorka snuje opowieść "po mistrzowsku, płynną i czarującą prozą", daje  czytelnikowi "porządny zastrzyk historii".

 

 DKK Wągrowiec, kwiecień 2017 r.                                                                  Elżbieta Muszyńska

Galerie

Zobacz ostatnie galerie z wydarzeń w naszej bibliotece

Zdjęcie galerii Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

  • 10.10.2017

Zdjęcie galerii Odjazdowy Bibliotekarz 2017

Odjazdowy Bibliotekarz 2017

  • 19.06.2017

Zdjęcie galerii Tydzień Bibliotek 2017

Tydzień Bibliotek 2017

  • 24.05.2017

Zdjęcie galerii Światowy Dzień Książki

Światowy Dzień Książki

  • 10.05.2017

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2016 - Powiatowa Biblioteka Publiczna