Klejnot

Zdjęcie główne działu Klejnot

Amy Ewing – Klejnot

 

    Amy Ewing  jest młodą amerykańską pisarką, wychowała się w Bostonie, obecnie mieszka w Harlemie murzyńskiej dzielnicy Nowego Jorku. Powieść „Klejnot” to jej praca magisterska. Jest magistrem kreatywnego pisania dla dzieci.

 A czym jest „Klejnot”? Na pewno to powieść fantastyczna. Autorka wymyśliła istnienie Samotnego Miasta nad oceanem. Owe miasto jest podzielone na pięć kręgów. Bagno to pierwszy krąg zewnętrzny, gdzie wegetują biedacy, drugi to Bank, gdzie odbywa się wymiana handlowa, trzeci - Dym, tu znajdują się zakłady przemysłowe. Tam pracują najczęściej żywiciele rodzin z Bagna. Czwarty krąg to Farma, gdzie produkuje się żywność. Piąty krąg, a raczej pierwszy, to właśnie Klejnot - siedlisko arystokratów i szlachty.

    Mieszkańcy Klejnotu nie zhańbili się pracą. Na nich pracuje służba: dworzanie, dwórki, gwardziści, lekarze. Ta grupa społeczna wynajmuje dziewczęta z innych kręgów, by rodziły im fantastyczne córki i synów. Kupują po prostu surogatki, po uprzednim dokładnym ich wyselekcjonowaniu i takie, które są obdarzone nadzwyczajną mocą Augurii.

 Główna bohaterka Violet jest jedną z nich. Na aukcji otrzymała nr 197, a jej późniejsza właścicielka Diuszesa Jeziora wylicytowała ją za 6 milionów diamatów. Od tej pory Violet staje się niewolnicą właścicielki. Musi bezwzględnie wykonywać polecenia swojej pani, nie może używać swego imienia i poruszać się po wspaniałej posiadłości. Każda surogatka po urodzeniu dziecka  w tajemniczych okolicznościach znikała, często ginęła , często też umierała.

   Autorka popuściła wodze swojej kreatywnej fantazji. Przyznam, że nie jestem wielbicielką tego typu powieści fantastycznej.  Nie chcę zagłębiać się w życie Violet w pałacu Diuszesy, ale muszę stwierdzić, że w powieściową fantazję wkrada się ludzka rzeczywistość: Miłość Asha i Violet, historia Luciena, który trafia do Klejnotu, by stać się męską prostytutką, tzw. Towarzyszem za cenę leczenia chorej siostry. Obserwujemy też elementy porozumiewania się Luciena i Violet przez tzw. Arhany. Dla wielbicieli takich powiastek fantastycznych to na pewno ciekawa i pasjonująca lektura. Czy na takiej lekturze można wychować poważnego czytelnika? Mam poważne wątpliwości. Moje wątpliwości potwierdza wybitny literaturoznawca Grzegorz Leszczyński, (cytuję z Polityki nr 19,2018 r. str.76): ”Jeśli chcecie wychować czytelnika, dajcie mu z książki frajdę, a nie kolejne zadanie do wykonania”.

Książka w pewnych fragmentach przypomina czasy niewolnictwa, nie zachęcam do pasjonowania się jej utopijną treścią.

 

DKK Wągrowiec, maj 2018 r.                                                    Elżbieta Muszyńska

Galerie

Zobacz ostatnie galerie z wydarzeń w naszej bibliotece

No documents found.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2016 - Powiatowa Biblioteka Publiczna