Piękna rupieciarnia

Zdjęcie główne działu Piękna rupieciarnia

 Bohumil Hrabal – Piękna rupieciarnia

 

     Aleksander Kaczorowski zebrał niepublikowane w Polsce eseje, szkice i wywiady Bohumila Hrabala, zatytuował zbiór „Piękna rupieciarnia”. Wydało ten zbiorek wydawnictwo Czarne w 2006 roku. Przetłumaczyli owe drobiazgi A. Kaczorowski i Jan Stachowski.

Powstał Hrabala portret własny, który dostarczył polskiemu czytelnikowi ciekawą i bardzo osobistą książkę. Charakteryzuje ona twórczość tego wybitnego pisarza i jest jednocześnie swego rodzaju autoopowieścią Hrabala.

     W opowiadaniu - Spotkanie autorskie w restauracji Leśna - Hrabal wyjaśnia, w jaki sposób został pisarzem, stwierdza:”z doznań buduję swoją prozę”, a pierwszą książkę wydał w 48 roku życia. Zgadza się w pełni z powiedzeniem Karola Čapka, że prozaikiem „można zostać w wieku dojrzałym”. Jest przy tym bardzo skromny, twierdzi, że jest raczej zapisywaczem niż pisarzem.

 Uważny czytelnik jego opowieści zrozumie, że Hrabal jest wnikliwym i doskonałym obserwatorem rzeczywistości, która go otacza i zjawisk, które rozgrywają się wokół niego i po mistrzowsku je dokumentuje.

      Opowiadanie - Dandys w drelichu - zawiera wspomnienia o  grafiku Vladimirze Boudniku . Hrabal niezwykle realistycznie kreśli portret plastyka (1924-1968), bez lukrowania i kamuflażu, pokazuje, że sztuka była dla niego ważniejsza niż życie najbliższych.

      W tytułowym opowiadaniu - Piękna rupieciarnia - wyjaśnia z dumą, że pochodzi z Moraw. Zdecydowanie odcina się od nacjonalizmu. Przyznaje, że lubi Bułgarów, Rosjan, Węgrów, Żydów,

 a zagranica to dla niego Paryż, Londyn, Nowy Jork, Odessa. Kochał Drohobycz, bo tu powstała jego ulubiona lektura - Sklepy cynamonowe - Bruno Schulza. Zmlancholią wspomina rodzinny Nymburk. Był on dla Hrabala „szyfrem, symbolem jego pisarstwa”. Przemijanie historii analizuje, wspominając niszczenie wszystkiego, co stanowiło jego gimnazjum. Emocjonalnie przeżywa niszczenie „drewnianych Chrystusów” przy wrzaskach tłumu. Wygłasza ciekawą maksymę życiową: „ ... istotą nie tylko filozofii, ale i literatury jest umieć patrzeć obojętnie na rzeczy, przy których włosy stają dęba”. Jakże aktualne są te słowa dla obecnej polskiej rzeczywistości.

       Do ciekawej konstatacji dochodzi autor w „Odnalezionej ósemce”.Wyjawia, że pisanie jest trudem,

a ”każde zwycięstwo (także napisanie utworu) składa się z bicia... i to jest ta boska gra”.

Na nim samym i na jego pisaniu odcisnęły piętno wydarzenia polityczne, „a chociaż czasem ich nie akceptuję, muszę w końcu się z nimi pogodzić, ponieważ są”. Wspomina fatalne ósemki:1918, 1938, 1948, 1968. To te ósemki wyznaczały sens i kierunek historii.

       W opowiadaniu - Moja Libeń – określa pobyt na peryferiach Pragi „jako szczęśliwe ćwierć wieku”,

z melancholią wspomina wszystko, co tutaj przeżył.

        W - Klauzulach wyjazdowych - z ironią wspomina rok 1968. Wtedy „pięć bratnich armii wkroczyło do Czechosłowacji bez klauzuli wyjazdowej i wtrącało się w sprawy jego ojczyzny. Stwierdza, że w takiej sytuacji pisarze nie powinni opuszczać swego kraju.

       W opowiadaniu - Grozy wojenne - pisarz wskazuje na bezsensowność i agresywność wojny. Dobitnie podkreśla, że wojna jest zbrodnią. Podziwiał szarżę polskiej kawalerii na czołgi niemieckie w 1939 r.

      W - Protokóle z sekcji własnych zwłok - wyjawia tajniki swego warsztatu pisarskiego. Pisał rano tylko na maszynie, po wypiciu kawy i wypaleniu dwóch papierosów. Tak postępował od początku swej twórczości, dlatego jego utwory to maszynopisy, nie rękopisy. Korekty dokonywał piórem. Jego pisanie to przerabianie kilkuwymiarowych obrazów, które nosił w głowie, w jednowymiarowe linijki.

     Z trudem mogłabym odpowiedzieć na pytanie: - Czym jest knajpa? Hrabal definiuje to żartobliwie - „to miejsce, gdzie nie można znaleźć ciszy i samotności, to zbiorowy teatr”. Sądzę, że tym opowiadaniem Hrabal złożył hołd czeskim knajpom, gdzie strumieniami lało się piwo, ich specjał narodowy.  Czy takie knajpy, w jakich bywał Hrabal, dzisiaj jeszcze są ? Wszystkie opowiadania okraszone są piwem, ale, jak sam twórca twierdzi:” bez przerwy pić się nie da.”

     Opowiadania zebrane przez Kaczkowskiego i Stachowskiego przybliżyły polskiemu czytelnikowi niezwykłe cechy pisarstwa Bohumila Hrabala: poczucie humoru, dowcip, ironię, a przede wszystkim utożsamianie się z bohaterami swoich utworów.

 

 

DKK Wągrowiec, wrzesień 2016 r.                                                                  Elżbieta Muszyńska

Galerie

Zobacz ostatnie galerie z wydarzeń w naszej bibliotece

Zdjęcie galerii Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

Tydzień Zakazanych Książek - aranżacje

  • 10.10.2017

Zdjęcie galerii Odjazdowy Bibliotekarz 2017

Odjazdowy Bibliotekarz 2017

  • 19.06.2017

Zdjęcie galerii Tydzień Bibliotek 2017

Tydzień Bibliotek 2017

  • 24.05.2017

Zdjęcie galerii Światowy Dzień Książki

Światowy Dzień Książki

  • 10.05.2017

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2016 - Powiatowa Biblioteka Publiczna