Poezją filtrowane

Data publikacji:

XXVII Światowy Dzień Poezji był doskonałą okazją do zorganizowania wieczoru poetyckiego. Tym razem gościliśmy wągrowczankę Izabelę Marcinkowską, która zaprezentowała przybyłym swój drugi tomik wierszy "Poezją filtrowane".   

Na spotkanie przybyli rodzina i znajomi pani Izabeli, czytelnicy i sympatycy poezji, i biblioteki, a także wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wągrowieckiego pani Małgorzata Osuch. Szczególnymi gośćmi wydarzenia byli Jerzy Beniamin Zimny        z małżonką. Poeta, założyciel i zarazem redaktor naczelny kwartalnika literackiego "ReWiry" objął swą opieką, zredagował i zrecenzował tomik poezji pani Izy. Podczas spotkania podzielił się z publicznością swoimi odczuciami i przemyśleniami dotyczącymi twórczości poetki. Jak przyznał, poezja Izabeli Marcinkowskiej nie należy do najłatwiejszych, a  tym, co ją wyróżnia są krótkie lecz bardzo treściwe frazy. Nawiązując do najwybitniejszych polskich poetów zaznaczył również, że mistrzostwo osiąga się około szóstego tomiku wierszy, a pani Izabela już swoim drugim tomikiem pokazała, że do tego mistrzostwa zmierza szybkimi krokami. 

Sama autorka w rozmowie z Elżbietą Rożnowską, dyrektor biblioteki przyznała panu Jerzemu rację. Sama uważa, że jej wiersze są ciężkostrawne i z pewnością nie są dla każdego. Spotkała się nawet z opinią, że zawierają przemyślenia egzystencjalno-filozoficzne. Jak pisze w tomiku "Poezja to dla mnie filtr, przez który przepuszczam życie, emocje, wszystko to, w czym uczestniczę i co dzieje się dookoła. Poezja, to nie tylko patos, wyszukane słowa, epitety, porównania, "kwiecisty język". Poezja to dla mnie przede wszystkim codzienność, to właśnie życie, świat przefiltrowany przez moją duszę i moje serce".